W niedzielę wybraliśmy się na pierwszą w tym roku wycieczkę rowerową. Niestety pogoda popsuła się w pewnym momencie i wróciliśmy do domu wcześniej niż planowaliśmy. Nie dotarliśmy też do miejsca, w którym mieliśmy coś zjeść więc gdy wpadliśmy do domu byliśmy bardzo głodni.
Postanowiłam szybciutko coś nam przygotować i jak zawsze w takich sytuacjach padło na makaron.
A że miałam duże dojrzałe awokado postanowiła je wykorzystać.
Wyszło pysznie, kremowo i bardzo szybko zniknęło z talerzy.
:)