Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2017

Wegetariański rosół z pieczonych warzyw.

Przygotowałam w ten mroźny dzień rosół z pieczonych warzyw. 
Aromatyczny, słodkawy i pożywny bulion, który swą moc zawdzięcza wcześniejszemu podpieczeniu włoszczyzny. Bezmięsny dzięki czemu jest lekki. Polecam Wam do wypróbowania. 
Następnym razem wypróbuję inne proporcje składników.

Zapraszam Was na moją stronę na facebooku:





sobota, 25 czerwca 2016

Chłodnik z awokado.

Dziś nikt mnie nie zmusi do tego, żebym stanęła przy kuchence i gotowała. Brak szans, jest tak gorąco że się rozpływam. Jednak obiad musi być. Jak pogodzić jedno z drugim? Przygotować chłodnik. W ruch poszło więc awokado, Dzięki temu chłodnik jest kremowy i delikatny. Ogórki i papryka chrupią przyjemnie dla kontrastu. 



czwartek, 23 czerwca 2016

Ogórkowa na Dzień Taty!


Jestem szczęściarą, mam wspaniałych rodziców. W dniu dzisiejszego święta - Dzień Ojca - muszę przedstawić Wam więc przepis, który kojarzy mi się z dzieciństwem i Tatą.
Zupa ogórkowa 
- gdy byłam mała i zostawaliśmy z tatą w domu, tata przygotowywał najlepszą ogórkową na świecie.
Kulinarnie kojarzy mi się jeszcze z górą naleśników, plackami ziemniaczanymi z cukrem (tak z cukrem! - mój mąż mało nie zszedł na zawał jak pierwszy raz takie cudo mu zaserwowałam :) ) i perfekcyjnie poszatkowaną kapustą pekińską <3 <3 <3

Tatusiu najlepsze życzenia w dniu Twojego święta :*


środa, 8 czerwca 2016

Wiosenna zupa ze szparagami i botwinką

Zapowiedziany przepis na zupę ze szparagów i botwinki. Polecam wszystkim, jest lekka, ale sycąca i w dodatku bardzo smaczna.
Moje buraczki były mikroskopijnej wielkości dlatego też kolor zupy mało buraczkowy.





niedziela, 24 stycznia 2016

Zupa krem z batatów i selera.

Upiekłam ostatnio bataty do obiadu, ale poniosło mnie przy obieraniu i było ich trochę za dużo. Za dużo na jeden obiad, za mało żeby wystarczyło na następny. Szkoda wyrzucać, rozejrzałam się po kuchni i znalazłam ogromnego selera. Tak powstał pomysł na zupę krem batatowo-selerową. Wyszła pyszna. Delikatnie słodka i lekko ostra zarazem.


sobota, 12 grudnia 2015

Domowy makaron

Jakiś czas temu dostałam weny na robienie makaronu. Zasięgnęłam opinii największego makaronowego eksperta, czyli mojej Babaci Mieci. Wyciągnęłam zalegającą w szafce maszynkę do makaronu i tak powstał przepyszny makaron do rosołu. 
Dziś dzielę się z Wami tym przepisem.


niedziela, 22 listopada 2015

Zupa krem z dyni z nutką chili.

Zupa krem z dyni z nutką chili, na mleku kokosowym - prosta w przygotowaniu, a efekt zachwycający. Delikatna, kremowa, lekko słodkawa i... i wtedy pojawia się chili. 
Co tu dużo pisać, musicie spróbować.








Zupa z dyni z nutą chili.
Składniki na 4 porcje:

średniej wielkości dynia
200 ml mleczka kokosowego
sól, pieprz, chili


Dynię myjemy, kroimy na mniejsze kawałki i usuwamy pestki. Oczyszczone kawałki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Delikatnie posypujemy solą i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (ok. 190 stopni) na około 25 minut, aż dynia będzie miękka. Po upieczeniu łyżką oddzielamy miąższ od skóry. Przekładamy do wysokiego garnka dolewamy mleko kokosowe. Miksujemy na gładki krem, doprawiamy pieprzem i chili i jeśli jeszcze trzeba to solą. Podgrzewamy. Możemy podawać z grzankami lub solo.

Smacznego!

środa, 21 stycznia 2015

Zalewajka mojej babci.

Dziś dzień Babci, dlatego przedstawiam Wam dziś przepisy moich ukochanych Babć.
1. Na zalewajkę
2. Rybę w sosie pomidorowym
3. Ciasto drożdżowe
 
 
Moim ukochanym Babciom, Babciom mojego syna :) i wszystkim Babciom na świecie składam najserdeczniejsze życzenia. Dużo zdrowia i radości.
 

 

środa, 16 kwietnia 2014

Zakwas na żurek.

Jeśli jeszcze dziś nastawicie zakwas będzie akurat na świąteczny obiad.
Dziś przedstawiam Wam zakwas nr 1.  Niebawem ukaże się przepis nr 2.
:)



poniedziałek, 23 grudnia 2013

Zupa cytrynowa.


Jadłam tę zupę w restauracji i postanowiłam przygotować ją w domu. Przepis znalazłam u Mirabelki.
Myślę, że ta zupa jest idealna na świąteczny obiad. Jest lekka, odświeżająca. 
W dodatku jeśli w pierwszy świąteczny dzień gotujemy rosół to połowę roboty mamy z głowy :)








sobota, 21 grudnia 2013

Zupa rybna z pstrąga.

Kochani tak jak pisałam na fb z moich planów przedświątecznych nie wyszło nic. Bąbelek się pochorował i jest w szpitalu. Wszystko jest już dobrze, a dziś wartę przy synu sprawuje Tatuś. Mam więc chwilkę i wrzucam kilka przepisów świątecznych choć wiem, że już jest późno i pewnie menu na święta macie już ustalone... 
Wybaczcie też dość krótkie i zwięzłe opisy... Czas mnie goni, tęsknie już za Bąbelkiem....




czwartek, 7 listopada 2013

Zupa krem z brokułów.

Dzisiejszy wpis dedykuję Dominice, która kilka dni temu zapytała mnie o przepis na zupę krem z brokuła. 
No przecież to moja ulubiona zupka jest, a na blogu po niej ani śladu...

Także od dziś już będzie:


niedziela, 11 sierpnia 2013

Buraczkowy chłodnik.



Chłodnik z botwinką.
Składniki dla 4-6 osób:
pęczek botwinki lub kilka młodych buraczków;
1 l maślanki lub kefiru;
ogórek świeży,
pęczek szczypiorku;
pęczek koperku;
pęczek rzodkiewki;
mała marchewka i pietruszka;
sól, pieprz;
jaja.



Botwinkę oczyszczamy i drobno kroimy, buraczki, marchewkę i pietruszkę ścieramy na tarce. Gotujemy w małej ilości wody. Doprawiamy. Odstawiamy do wystygnięcia. Ogórka i rzodkiewki kroimy w bardzo drobną kostkę lub ścieramy na tarce o grubych oczkach. Szczypior i koperek siekamy. Gdy gotowane warzywa będą zimne mieszamy je z maślanką/kefirem i pozostałymi składnikami. Doprawiamy jeszcze do smaku solą i pieprzem. I odstawiamy do lodówki.
Podajemy z jajkami ugotowanymi na twardo.

Smacznego!!!






wtorek, 6 sierpnia 2013

Chłodnik ogórkowy - idealny na nadchodzące upalne dni. Akcja Tydzień z Chłodnikami rozpoczęta!!!

Witam po dość długiej przerwie. 
O tym, że już rok minął od pierwszego wpisu przeczytacie w następnym poście. Będzie tam też mowa o małym konkursie. Polecam Waszej uwadze <3


Dziś próba okiełznania zawrotnej temperatury 34 stopni C w cieniu...
Oglądając prognozy pogody zrodził się w mej głowie pomysł na "Tydzień z Chłodnikami".
 Z racji tego, że w mojej szklarni ogóry obrodziły mocno, na pierwszy ogień poszedł chłodnik ogórkowy.



Jaki będzie następny?!? Nie wiem.
Jutro wybieram się na zakupy - to zobaczymy co się trafi :)



Chłodnik ogórkowy.
Składniki dla 4-6 osób:
ok. 1 kg. ogórków szklarniowych;
pęczek rzodkiewki;
pęczek koperku;
400 ml maślanki;
400 ml kefiru;
2 ząbki dobrego czosnku;
sól, świeżo mielony pieprz;
opcjonalnie: jajka.


Ogórki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Można odlać wodę spod ogórków, ale ja tego nie robiłam. Rzodkiewkę myjemy i kroimy w drobną kostkę - wersja dla leniuszków takich jak ja: ścieramy na tej samej tarce co ogórki :). Koperek siekamy. Składniki łączymy ze sobą dodajemy kefir i maślankę, a także przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz do smaku. Mieszamy. Wkładamy do lodówki, żeby się schłodziło i "przegryzło".
Możemy podawać z ugotowanymi na twardo jajami.

Smacznego!!!

... albo raczej chłodnego!!!


poniedziałek, 19 listopada 2012

Aromatyczna grzybowa na dziś.

Ale dziś brzydko...
Ponuro strasznie...
Postanowiłam rozgrzać się zupką grzybową z lanymi, serowymi kluskami!!!
Bardzo prosta w przygotowaniu. Gęsta, przez to sycąca.
Mocno aromatyczna.


środa, 3 października 2012

Flaczki z boczniaków

Na grzyby jakoś nie mogę się w tym roku wybrać... 
Ale przy okazji wizyty w markecie kupiłam boczniaki. Tym razem przygotowałam z nich: FLACZKI.
Trzeba przyznać, że smak jest bardzo zbliżony do prawdziwych flaczków. Natomiast potrawa nie jest tak pracochłonna jak oryginał.


Flaczki z boczniaków

Składniki:
250 g boczniaków,
marchew,
pietruszka,
seler,
l cebula,
sól, (ewentualnie: magi),
pieprz,
imbir,
gałka muszkatołowa,
liść laurowy,
ziele angielskie,
majeranek,
1 łyżka masła,
1 łyżka maki.

Włoszczyznę gotujemy w małej ilości wody. Umyte grzyby kroimy w paski w poprzek blaszek i wrzucamy do wywaru. Gotujemy ok. 20 minut, dodajemy przyprawy do smaku, z mąki i masła robimy masę którą zagęszczamy wywar. Doprowadzamy jeszcze do wrzenia i gotowe. 

Smacznego!!!






czwartek, 20 września 2012

Żółta cukinia w roli głównej - cukiniowa zupa krem i warzywny obiadek malucha!!! :)

Po południu razem z synkiem wcinamy obiadek, a może raczej jest to lunch. 
Ja wcinam swoją zupę, bąbelek wcina swoją. 
Choć wyglądają bardzo podobnie :)   
Nie ma to jak pożywna zupa krem!!!
Poniżej przepisy na obie:



Zupa krem z cukinii.

Składniki na dwie duuuże porcje:
Cukinia żółta duża lub dwie mniejsze;
dwie duże marchewki;
filet z kurczaka - pojedynczy, ugotowany;
średniej wielkości cebula;
lubczyk świeży lub suszony, sól, pieprz;
0,5 łyżeczki kurkumy;
ok. 3/4 l bulionu.

Cukinie i marchewkę obieramy i myjemy; kroimy w kostkę. Podsmażamy na patelni, aż będą miękkie i szkliste. Dodajemy cebulkę pokrojoną w kostkę i jeszcze chwile podsmażamy.
Warzywa przekładamy do garnka i zalewamy bulionem - w takiej ilości, aby "przykryła" jarzynki. Gotujemy ok. 10 min. Później doprawiamy lubczykiem, solą, pieprzem i wsypujemy kurkumę - dla aromatu i dla koloru :)
Z zupki wyciągamy 2 - 3 łyżki pokrojonych warzyw - posłużą później jako dekoracja - a resztę miksujemy na krem.
Zupę rozlewamy na talerze. Kroimy pierś z kurczaka na mniejsze cząstki - można ją troszkę podsmażyć. I wkładamy do zupy. Posypujemy wyciągniętymi wcześniej warzywami.

SMACZNEGO!!!




Warzywny obiadek malucha:

Składniki:
2 marchewki;
1 pietruszka;
mały kawałeczek selera;
ziemniak;
pół małej dyni;
przegotowana woda;

Warzywa (najlepiej z ekologicznych upraw lub z własnego ogródka :) ) obrane i umyte kroimy w podobnej wielkości kawałki, tak żeby mieć pewność, że równo się ugotują. Gotujemy je na parze przez około 15 min., aż będą miękkie.Warzywa przekładamy do blendera i miksujemy dodając tyle przegotowanej wody by wyszedł gładki przecier. Odstawiamy do wystygnięcia. Możemy przechowywać przecier (zamknięty) w lodówce przez dwa dni lub w zamrażarce do miesiąca.




środa, 12 września 2012

Green Day czyli Zupa Szczawiowa


Wspomnienia z soboty...
Jak w każdą sobotę rano pojechaliśmy z Młodym na basen - ćwiczy dzielnie, nawet nurkowanie :)
A po basenie po warzywa na Plac Imbramowski. Uwielbiam tam spacerować... zapach świeżych warzyw i owoców, te kolory... i te pomysły, które wpadają mi do głowy...

Na stoisku z ziołami znalazłam szczaw i pomyślałam o zupie szczawiowej. 
Kupiłam dość pokaźną wiązkę. Zupę szczawiową jadłam tylko raz w życiu, w domu znajomych. Byłam bardzo mała i szczerze mówiąc nie bardzo zapamiętałam jej smak. Ale musiała wywrzeć na mnie mocne wrażenie skoro zapamiętałam to wydarzenie :) Pamiętam, że była... zielona i z ziemniakami.

Po poradę w sprawie szczawiu sięgnęłam do Poradnika Babci Aliny, przepisu na zupę nie znalazłam, ale przynajmniej dowiedziałam się, że trzeba go po dokładnym oczyszczeniu sparzyć.

Bez przepisu, wyposażona w wiązkę szczawiu i włoszczyznę - zakupioną również na Imbramowskim :) - i trochę rosołu z niedzieli zaczęłam wczoraj kucharzyć!!!

Składniki:
ok. 1,5 l rosołu (bulionu);
wiązka szczawiu - (oczyszczony wrzucamy na minutkę do wrzątku);
marchewka;
seler;
pietruszka - (mimo że gotowałam na rosole użyłam warzyw dla zagęszczenia zupy.);
4 łyżki koperku;
ok. 100 g śmietany 18%;
opcjonalnie: 1 łyżka mąki;
sól, pieprz - do smaku;
jajka na twardo - po jednym na talerz.



Do rosołu wrzucamy oczyszczone i pokrojone warzywa. Gotujemy. Gdy będą miękkie dodajemy sparzony i rozdrobniony szczaw. Gotujemy 15 min. Zabielamy śmietaną, (ponieważ wyszła dość rzadka dodałam do śmietany łyżkę mąki i dobrze wymieszałam - następnym razem dam więcej warzyw). Wsypujemy połowę drobno poszatkowanego koperku. I doprawiamy ewentualnie do smaku. Doprowadzamy do wrzenia. Ciepłą zupę miksujemy blenderem, tak aby uzyskała kremową konsystencję.

Podajemy z jajkiem posypane koperkiem.

Prawda, że proste? A jak smakuję... Mniam mniam...



wtorek, 21 sierpnia 2012

Ryżówka z pulpetami

Ryżówka z pulpetami z "Książki Kucharskiej Przyjaciółki".

Składniki:

marchewka;
pietruszka;
seler;
por;
koperek;
300 g mielonej cielęciny lub indyka;
kajzerka;
sól, pieprz;
jajko;
1/2 szklanki ryżu.

Zupa: Włoszczyznę obieramy, myjemy i kroimy w plasterki. Gotujemy w 1,5 l. wody i doprawiamy do smaku. Ryż po opłukaniu wsypujemy do gotującego się wywaru i gotujemy do miękkości. Dodajemy koperek.

Przygotowanie pulpetów:
bułkę namaczamy, odciskamy i dodajemy do mięsa, wbijamy jajko i przyprawiamy solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy, formujemy małe kuleczki i wrzucamy na wrzącą, osoloną wodę - gotujemy ok. 20 -30 min. Podajemy zalane zupą.


Smacznego!!!




czwartek, 9 sierpnia 2012

Zupa z soczewicy

Robiłam dziś porządki w kuchennych szafkach 
i znalazłam zakopane niczym skarb pirata opakowanie soczewicy... czerwonej...
Kupiona "wieki temu" czekała na debiut w mojej kuchni. 
I dzisiaj przyszedł na nią czas!!!
Przejrzałam kilka przepisów na zupę - wybrałam z nich to co lubię, dodałam swoje i tak powstała moja ZUPA Z SOCZEWICY.


Składniki:
mała cebula;
pół pora;
marchewka;
mała pietruszka;
2 ziemniaki;
2 łyżki oliwy;
1 szkl. soczewicy;
ok. łyżeczki curry;
pieprz,sól do smaku;
papryka ostra;
lubczyk;
łyżeczka soku z cytryny;
pół szklanki mleka kokosowego;
1 łyżka koncentratu pomidorowego;
3 - 4 szklanki bulionu (ja użyłam wczorajszego rosołu :) )


Warzywa obieramy, myjemy, kroimy w kostkę. Cebulę i pora wrzucamy do rondla na rozgrzaną oliwę. Dodajemy pietruszkę, marchewkę i ziemniaki. Podsmażamy przez chwilę i dodajemy soczewicę i przyprawy (bez soli i pieprzu - te dodajemy na końcu - do smaku). I znów chwilę podsmażamy. Zalewamy wszystko 3 szkl. bulionu (reszta w razie potrzeby), doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 25 minut. Dolewamy mleko kokosowe i sok z cytryny. Dokładamy łyżkę przecieru. Zagotowujemy i gotowe!!!

Wyszła bardzo smaczna. Tak sobie myślę, że gdyby na talerzu posypać ją solidnie pietruszką byłoby bosko!

Smacznego!!!



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...