Nasz mały skarb wylądował dziś z rana w naszym łóżku - coś mu się śniło... Rano kiedy się przebudziłam i zobaczyłam moich dwóch mężczyzn słodko śpiących postanowiłam zrobić im pyszne śniadanko.
Przeszukując swoje "magiczne księgi" wpadłam na przepis na Chlebek z opiekanym kokosem i postanowiłam go przygotować. Co prawda na pierwsze śniadanie nie zdążyłam, ale na drugie było idealne. Zjedliśmy z czekośliwką i konfiturą z czarnego bzu. Ale i bez tych dodatków smakował wyśmienicie.
Troszkę się kruszył przy krojeniu, ale to pewnie dlatego, że był jeszcze
ciepły... Niestety nie sprawdzę jak zachowuję się gdy ostygnie bo
pochłonęliśmy go całego... Może następnym razem :)
Przepis pochodzi z książeczki: " Szybko i smacznie. Chleby i chlebki." Z tą modyfikacją, że ja uprażyłam kokos, a nie opiekałam go w piekarniku i dałam mniej cukru niż w przepisie, w końcu mój syn nie jada słodyczy :)